Jesteśmy w rodzinnych domach, blisko osób i miejsc które kochamy. Choinka świeci i błyszczą bombki, Bartuś chyba po raz pierwszy świadomie i z pełnym zaangażowaniem uczestniczy w przygotowaniach do świąt. Dziewczyny czekają pełne napięcia na pierwszą...Nie, nie gwiazdkę, na pierwszy ząbek czekają bardzo niecierpliwie, patrząc od wczoraj na świecące monstrum. Prezenty czekają w ładnych ubrankach owinięte, na pierwszą gwiazdkę, mama od świtu krząta się w kuchni produkując pachnące, wigilijne specjały. Jak gdyby nigdy nic, każdy coś robi, jest czymś tam zajęty. Tato mimo jednego nakrycia przy stole mniej, jest jakoś obecny na inny sposób, w sercu, we wspomnieniach. Fizycznie nie będzie siedział na swoim miejscu w fotelu, ale gdzieś tam w każdym z nas na pewno będzie...
Zatem spokojnych, zdrowych i cennych - puki jesteśmy razem, świąt życzę wszystkim odwiedzającym te moje pejzaże :-)
Zatem spokojnych, zdrowych i cennych - puki jesteśmy razem, świąt życzę wszystkim odwiedzającym te moje pejzaże :-)



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz